W służbie Ordo

Cienie Poranka cz.2

Uciekając przed bestiami z warp Akolici trafiają do wykutego w skale korytarza którym docierają do wielkiej jaskinii będącej celem ich wizyty na kosmicznym wraku. W jaskinii odnajdują stary czarny okręt kosmiczny, w części zagłębiony w skale. Okręt pokryty jest dziwnymi wzorami, z których część jest zamazana. Wysłany na zwiady Graves informuje że przed wejściem do okrętu czeka jakaś grupa ludzi.
Drake zdecyduje się podejść otwarcie do oczekujących. Okazuje się iż jest to inna grupa Akolitów wysłana przez innego Inkwizytora Soldevana. Składają się na nią przywódca Trempan, tech-kapłan Molochan, ex-gwardzista Forden i gangerka Lady D. Ponieważ do jaskinii zaczynają wpadać bestie, Akolici decydują szybko dostać się do okrętu. Drzwi okazują się funkcjonować, choć pokryte są dodatkowymi wzorami i czymś przypominającym zaschniętą krew. Obie grupy Akolitów wkraczają do statku, i widzą że bestie nie mogą za nimi wkroczyć.
Podążając w głąb czarnego okrętu, gracze trafiają do korytarza z celami, których drzwi również pokryte są dziwnymi wzorami. Trempan informuje graczy że znaleźli się na Czarnym Okręcie, którymi Inkwizycja przewozi na Terrę złapanych psykerów. W tym samym korytarzy znów napotykają ducha dziewczynki, która doprowadza ich na spotkanie z Innymi.
Schodząc do przestronnej ładowni Akolici zostają napotykają Innych – duchy ludzi ubranych w stare więzienne kombinezony. Część bohaterów panikuje i próbuje opuścić pomieszczenie, ale duchy otaczają ich ciasnym kręgiem. Do bohaterów wychodzi istota okutana starą kapłańską szatą, która przedstawia się jako Corvus. Corvus jest przywódcą duchowym (samozwańczym) grupy istot zamieszkującym Czarny Okręt, twierdzącym że ich stan to kara za grzechy. Chcą powrócić na Scintillę aby móc dalej żyć i potrzebują pomocy w modlitwie. Religijną paplaninę przerywa inny głos, który sugeruje martwym zostawić żywych w spokoju. Corvus nazywa kolejnego ducha heretykiem, ale nowy przybysz przekonuje Akolitów, że to właśnie on wyjaśni im całą sytuację.
Drugi duch, Ishtan Vogel informuje Akolitow, że był również Akolitą Inkwizytor Adjorin, która podróżowała tym okrętem by zwabić w pułapkę i zabić demona Nekaybraniona, który w jej młodości przejął jej ciało, a później został wygany. Inkwizytor udało się zabić demona, jednakże w chwili jego śmierci wyzwolona energia psychiczna zabiła całą załogę okrętu, a przebywających na nim psykerów zmieniła w duchy warp. To Vogel nadał sygnał Inkwizytor po wyjściu wraku z warp na Scintillę, gdyż chce aby Akolici zabrali z niego Liber Demonica, skarbnicę wiedzy o demonach, powierzonej Inkwizytor przez Zakon Szarych Rycerzy, służących Ordo Malleus. Ku zdumieniu Akolitów, Trempan potwierdza, że zostali wysłani właśnie po księgę, a nie po Świetlistą Karę. Informuje ich także, że łowcy cienia, czyli Mroczni Eldarzy, którzy dotychczas polowali na duchy dla sportu i ich duchowej energii, także poszukują księgi. Akolici będą mogli wydostać się z wraku za pomocą kapsuł ratunkowych Czarnego Okrętu, kiedy już rozpocznie się bombardowanie. Jednakże wcześniej będą musieli zapewne stawić czoła Eldarom.
Vogel prowadzi Akolitów do trzynastej ładowni statku, gdzie 5 metrów na ziemią zawieszone jest martwe ciało demona w śmiertelnym uścisku z równie nieżywą Inkwizytor. Jedynym źródłem światła w pomieszczeniu jest blask bijący z serca Adjorin. MacTudor przezwycięża strach i wspina się po cielsku demona aby odpiąć księgę od pasa Inkwizytor, a dzięki modlitwie wyłuskuje z jej rąk i Świetlistą Karę.
Pierwszy do księgi dopada Forden, który za chwilę rzuca w resztę grupy granatem halucynogennym i próbuje uciec ze zdobyczą. Zostaje jednak powstrzymany przez Drake’a i Nexisa którzy nie poddali się działaniu gazu. Na ciele Fordena Akolici odkrywają symbol Ząbkowanego Pytania.
Bohaterowie przygotowują siódmą ładownię do obrony przed spodziewanym atakiem Eldarów. Z uwagi na pęknięcie kadłuba tej sekcji, miejsce jest słabo chronione przez blokady energetyczne wyrysowane na statku i tylko tu Eldarzy mogą użyć swojego Sieciotraktu aby dostać się na pokład. Ze starych skrzyń Akolici konstruują barykadę wokół spodziewanego miejsca ataku.
Preludium do bitwy jest hologram przywódcy Eldarów – homunculusa Akrivasa, przywódcy Kabały Karmazynowej Niedoli, który informuje Akolitów, że pozwoli odejść im wolno jeśli wcześniej pozwolą mu na przeszukanie ich ekwipunku i zabranie tego co mu się spodoba. Drake oczywiście odrzuca takie rozwiązanie i rozmowa kończy się eksplozją urządzenia holograficznego chmarą ostrych odłamków, które ranią Drake’a.
Przez okna Sieciotraktu do ładowni wkraczają najpierw korsarze Mrocznych Eldarów, którzy zasypują Akolitów gradem toksycznych drzazg z karabinów drzazgowych. Jednakże blokady statku wpływają na technologie wizyjne w hełmach najeźdźców i początkowy ostrzał nie jest zbyt skuteczny. Dalej na pole walki wkraczają dziwne szponiaste bestie i sam Akrivas. Dzięki granatowi błyskowemu, jednorazowemu miotaczowi ognia Drake’a i ostrzale z shotcannona MacTudora, Akolitom udaje się przetrzebić pierwszą falę atakujących. Lady D próbuje bezpośrednio zaatakować Akrivasa, ale ten spala ją falą kwasoognia ze swojego xenomiotacza. MacTudor używa Świetlistej Kary, aby zabić jedną z bestii. Później staje się kolejnym celem ataku miotacza Akrivasa, ale mimo spalenia znacznej części kombinezonu, jego organizm okazuje się odporny na większość bakterii kwasoognia i nie dzieli on losu Lady D. Dzięki skoncentrowanemu ostrzałowi Hydrathmosa, Nexisa i Drake’a udaje się w końcu powalić Akrivasa, w momencie w którym Marynarka rozpoczyna ostrzał wraku.
Przed niechybną śmiercią ze strony drugiej bestii Hydrathmosa ratuje niespodziewany powrót brata Agammora. Vogel kieruje Akolitów w stronę kapsuł ratunkówych, dzięki którym opuszczają oni zarówno Czarny Okręt, jak i kosmiczny wrak…
Tydzień później podleczeni Akolici zostają przyjęci przez Inkwizytora Varraka i Śledczego Sanda na audiencji. Inkwizytor gratuluje wszystkim odzyskania miecza i księgi, która została już zwrócona Szarym Rycerzom. Sand jednakże nagle obezwładnia Nexisa paraliżującą trucizną. Varrak informuje wszystkich iż Nexis dokonał zbrodni i użył świętego symbolu Inkwizycji aby na Iocanthos sfałszować pieczęć, dzięki której regularnie otrzymywał dostawy pyłku ognio-ducha na czym się wzbogacał. Drake ma wykonać na nim wyrok śmierci, jednakże waha się i próbuje tłumaczyć działania Nexisa. Graves wykonuje więc wyrok Inkwizytora ale na Drake’u. Sand usuwa paraliż z ciała Nexisa, który zostaje nowym Pierwszym drużyny Akolitów…

Comments

Brathac, tak była, a końcówka mistrzostwo świata
Enzeru jesteś lepszym człowiekiem ode mnie ale gorszym inkwizytoram ;)
A chciałbym poinformować, że z uwagi na wylosowane cechy i religię McTudora, nigdy nie wymieni on głośno imienia Drake`a (bo to by mogło sprowadzić .., lepiej o tym nie myśleć)ale pozostanie on w jego pamięci jako jego towarzysz broni

Cienie Poranka cz.2
 

Nie kop leżącego! Jeżeli McTudors jest lepszym inkwizytorem od kogokolwiek, to czas chyba przejść do opozycji.

Cienie Poranka cz.2
 

Akolitą drodzy gracze. Nie Inkwizytorem.

Cienie Poranka cz.2
 

okey, lepszym tzn. bardziej posłusznym, akolitą inkwizycji, bo ubiłbym Nexis`a na jego miejscu, rozkaz to rozkaz (bez obrazy Michale – ale taka konwencja WH40.0000),poza tym McTudor dałby się za was pokroić, np. zostawił swą wypasioną giwerę by wynieść Gravsa (ale bez przesady ;)

dlatego Enzeru jest lepszym człowiekiem niż ja, a to oznacza, że go szanuję a nie że go kopię Michale

Cienie Poranka cz.2
brathac brathac

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.